30 minut to za mało

Po słabym w naszym wykonaniu meczu przegrywamy z Pogonią w Szczecinie 0:3. Rywalki nie pozostawiły nam złudzeń konsekwentną grą budując coraz większą przewagę z każdą minutą meczu. Naszemu zespołowi koncentracji starczyło na 30 minut.
Mimo szybko straconej bramki pierwsze dwa kwadranse można uznać za całkiem wyrównane. Potrafiliśmy utrzymać się przy piłce i kilkukrotnie wyprowadziliśmy sprawne ataki. Pogoń od początku była niezwykle groźna, w pierwszej połowie dwukrotnie obijając słupek i raz poprzeczkę, jednak w tym początkowym okresie meczu grały jeszcze dwie drużyny.
Końcówka pierwszej połowy i absolutnie cała druga to już była walka o jak najmniejszy wymiar strat. Dwa kolejne gole zdobyte przez rywalki w odstępie dwóch minut po godzinie gry zamknęły spotkanie. Starające się walczyć piłkarki AP 2010 ORLEN doczekały się jedynej szansy bramkowej w 90 minucie, ale stojąca kilka metrów przed pustą bramką Roksana Jagodzińska nie miała szans czysto uderzyć piłki i i trafiła w słupek.
Trudno wyróżnić którąś z naszych zawodniczek za to spotkanie, skoro przez większą jego część dziewczyny - bez wyjątku - wyglądały na zagubione i nie potrafiły utrzymać się przy piłce. Szarpać starała się Angelika Kołodziejek, Martina Geletova mimo trzech straconych bramek wykonała dużą pracę, choć także nie uniknęła błędów.
Bardzo widoczny jest brak wielu ważnych postaci zespołu i głębii składu. Wygląda na to, że plaga kontuzji, jaka dotknęła nas tej wiosny, mocno wpłynie na osiągane rezultaty. W Szczecinie na ławce rezerwowych nie było nawet wystarczającej ilości zawodniczek by wykonać komplet zmian. Dlatego jako jedyne pozytywne aspekty meczu w Szczecinie należy uznać to, że [1] nie ma kolejnych kontuzji, [2] po raz pierwszy od powrotu po cięzkich kontuzjach od pierwszej minuty zagrała Gabriela Zimecka, [3] a w dorosłej piłce miała okazję zadebiutować Zosia Sierpińska.

Zawodniczka naszej Akademii, na codzień grająca w zespole U-18, była już z drużyną przed kilkoma dniami we Wrocławiu, ale tam na boisko nie weszła. Stało się to na dwadzieścia minut przed końcem spotkania w Szczecinie. Bez wątpienia została rzucona na głęboką wodę, bo rywalki nie odpuszczały i atakowały bez przerwy. Dlatego tym bardziej należy docenić odważną decyzję trenerki Patrycji Falborskiej. Zafundowała Zosi „naukę pływania przez zepchnięcie z pomostu”, ale też pozwoliła wykorzystać szansę na debiut. Witamy w Ekstralidze!
Protokół meczowy na stronie Łaczy Nas Piłka: link


Partnerem programu jest ORLEN.
Program Piłkarska Przyszłość z ORLENEM objęty jest patronatem Ministerstwa Sportu i Turystyki oraz Polskiego Związku Piłki Nożnej.
Sponsorem Tytularnym AP 2010 ORLEN Gdańsk jest ORLEN.
Treści powiązane
Inne wpisy w tej kategorii
Bądź na bieżąco z naszym blogiem
Zapisz się do newslettera, żeby otrzymać raz na tydzień podsumowanie najważniejszych wydarzeń i wpisów!

Partnerzy Klubu
















