Groźne dla każdego. Świetny mecz w Sosnowcu

Drużyna wyruszała do Sosnowca z serią 5 meczów bez porażki. Wszyscy liczyliśmy, że jesteśmy w stanie nawiązać równorzędną walkę z Mistrzyniami Polski. Jednak to co zobaczyliśmy w trakcie 90 minut przerosło te oczekiwania. Jeden punkt, ale jego wartość może być wyjątkowa.
Pierwsza połowa spotkania pokazała nam, że jesteśmy w stanie na tak trudnym terenie w pełni kontrolować spotkanie. Nie tylko nie dopuszczając rywalek pod swoją bramkę, ale wręcz nie pozwalając im długimi minutami swobodnie wymienić kilku podań. I to w dowolnym rejonie boiska. Jak doskonale grały dziewczyny w pressingu niech zaświadczy pierwsza bramka. Roksana Jagodzińska wyłuskała piłkę zawodniczce Czarnych na 25 metrze, a Klaudia Fabova - w swoim stylu - technicznie i elegancko przerzuciła ją nad bramkarką gospodyń Anną Palińską.
Bramka na 1:1, która padła już w doliczonym czasie pierwszej połowy, była - jak to się zwykło mówić w takich sytuacjach - zupełnie niepotrzebna. Uderzenie Emilii Sobierajskiej było praktycznie nie do obrony, ale wcześniej kilkukrotnie akcja rywalek mogła zostać przerwana i gola można było uniknąć. Jakkolwiek by to nie zabrzmiało - Czarne nie zasługiwały na wyrównanie, a w zasadzie powinny być zadowolone, że z takim wynikiem schodziły do szatni. Wystarczy tylko wspomnieć niecelny strzał Luany Zajmi z…. 5 metrów do praktycznie pustej bramki.
Jedynym okresem dostrzegalnej przewagi Mistrza Polski był kwadrans bezpośrednio po wyjściu na drugą połowę spotkania. Nie udało się jednak w tym czasie wypracować gospodyniom czystej sytuacji strzeleckiej, a potem sprawy wróciły do normy i mecz się ponownie wyrównał. Dobrze przygotowana taktycznie i wiedząca co ma robić na boisku drużyna z Gdańska zamknęła swoje przedpole. Zespół nie zamierzał bronić remisu. Dziewczyny grały o pełną pulę. Martina Geletova nie miała za wiele pracy, z kolei pod drugą bramką było zdecydowanie goręcej, zwłaszcza gdy nieustępliwa Roksana Jagodzińska uprzedziła wychodzącą na przedpole bramkarkę Czarnych, a Angelika Kołodziejek lobowała ją uderzając minimalnie nad poprzeczką.
Wyjeżdżamy z Sosnowca z remisem oraz sporą dawką niedosytu. Dziewczynom należało się zwycięstwo. Za pracę, za ambicję, za dyscyplinę. Jednak i bez trzech punktów wiemy już, gdzie jesteśmy. To jest drużyna groźna dla najlepszych i nikt w tej lidze już nas nie zlekceważy.

Transmisja meczu na PZPN+: pzpnplus.pl/match/35007
Karta meczu na Łączy Nas Piłka: karta meczu
Terminarz i tabela na stronie klubu: ap2010.club


Partnerem programu jest ORLEN.
Program Piłkarska Przyszłość z ORLENEM objęty jest patronatem Ministerstwa Sportu i Turystyki oraz Polskiego Związku Piłki Nożnej.
Sponsorem Tytularnym AP 2010 ORLEN Gdańsk jest ORLEN.
Treści powiązane
Inne wpisy w tej kategorii
Chcesz zapisać córkę na trening piłkarski?

Partnerzy Klubu
















