Uszanować remis

Przed meczem pisaliśmy, że nie wystarczy tu odwołać się do własnego boiska i tabeli. Sobotnie spotkanie na Traugutta 29 w pełni to potwierdziło. 2:2 ze Ślęzą to wynik, który zostawia niedosyt, ale pokazuje też charakter naszej drużyny: dwukrotnie odrabialiśmy straty i do ostatnich minut walczyliśmy o komplet punktów. I choć nie brakowało szans na wygranie tego spotkania, to należy uszanować także ten jeden punkt.
Zaczęliśmy tak, jak chcieliśmy. Już w 4. minucie mogło być prowadzenie, ale po główce Julii Brzozowskiej świetnie interweniowała bramkarka Ślęzy Ally Reynolds. Chwilę później z dystansu uderzała Klaudia Fabova. Ślęza przetrwała jednak nasz napór i sama ruszyła do ataku. W 15. minucie po kapitalnym podaniu Dominiki Kolenickovej, Nigeryjka Ziperekefeghe Agama wyszła sam na sam z Martiną Geletovą i zdobyła bramkę dla gościń.

Po stracie gola rywalki na dłuższą chwilę przejęły inicjatywę. W bramce znów była na posterunku Martina Geletova, która obroniła strzał Elizabeth Hill. Tuż przed przerwą mieliśmy świetną okazję po błędzie defensywy gości, ale nie udało się jej zamienić na gola. Luana Zajmi znakomicie odebrała piłkę obrończyni Ślęzy, ale jej podanie do Anny Gliszczyńskiej było zbyt mocne. Do szatni schodziliśmy przy wyniku 0:1.
Po zmianie stron nie musieliśmy długo czekać na reakcję. W 50. minucie sędzia - po ewidentnym faulu w polu karnym - wskazała na jedenasty metr, a Klaudia Fabova pewnie wykorzystała rzut karny. Radość trwała jednak tylko trzy minuty. Po długim wykopie Reynolds, przedłużeniu Oliwii Szewczyk i zagraniu do Agamy gościnie znów prowadziły. Kilka minut później mogło być jeszcze gorzej: po rzucie wolnym Kolenickovej piłka obiła naszą poprzeczkę.

Nasza drużyna się jednak nie załamała. W 69. minucie - po szybkiej kontrze w wykonaniu Angeliki Kołodziejek - Anna Gliszczyńska najpierw trafiła w poprzeczkę, ale przy dobitce była już bezbłędna. Znów był remis i zespół zebrał się do jeszcze mocniejszego natarcia. W 74. minucie, po kardynalnym błędzie rywalek, w jednej akcji zmarnowaliśmy dwie stuprocentowe sytuacje. To była chwila, po której mecz mógł się zakończyć naszym zwycięstwem. Kiedy w 87. minucie Ślęza została osłabiona (druga żółta kartka dla Joanny Węcławek), graliśmy w przewadze do końca, ale nie udało się jej zamienić na gola.

Remis z perspektywy całego meczu trzeba uznać za sprawiedliwy, choć niedosyt pozostaje. Obie drużyny mogły wygrać i obie mogły przegrać. Dwa razy dostaliśmy cios w niewygodnym momencie, dwa razy potrafiliśmy się podnieść. Warto też odnotować debiut w Ekstralidze 15-letniej Jadwigi Śródki ze Ślęzy. Gratulujemy!
Po 9. kolejkach zajmujemy 4. miejsce z 15 punktami, a od 2. kolejki nie przegraliśmy już siedmiu meczów z rzędu. Teraz czeka nas jednak prawdziwy test. W niedzielę 8 listopada o godz. 15:00 zagramy w Katowicach z liderującym Ekstralidze GKS-em, zdobywcą Pucharu Polski. Mecz będzie transmitowany w TVP Sport. Tydzień później, 15 listopada o 13:00, czeka nas wyjazd do Legii Ladies. Jedziemy po punkty. Naprzód drużyno!


Partnerem programu jest ORLEN.
Program Piłkarska Przyszłość z ORLENEM objęty jest patronatem Ministerstwa Sportu i Turystyki oraz Polskiego Związku Piłki Nożnej.
Sponsorem Tytularnym AP 2010 ORLEN Gdańsk jest ORLEN.
Treści powiązane
Inne wpisy w tej kategorii
Chcesz zapisać córkę na trening piłkarski?

Partnerzy Klubu


















